EDK - Świebodzin

Lista wszystkich świadectw

Zostaw Świadectwo
Wróć
W 2019 r. była moja trzecia EDK. Wybrałem fioletową trasę św. Kamila. Do serca wziąłem sobie słowa ks. J. Stryczka, że na początku drogi nie powinniśmy być pewni czy dojdziemy do ostatniej stacji. Chciałem by było to prawdziwe wyzwanie, które zmusi mnie do wysiłku zarówno fizycznego jak i mentalnego. Nie byłbym w porządku gdybym wybrał się na „krótką” trasę skoro zaczynając przygotowanie do EDK byłem w stanie przejść 50km. Fioletowa trasa łączy wiele miejsc ważnych w moim życiu duchowym. Jest dla mnie pewnego rodzaju domknięciem, podsumowaniem moich... 

W.
2019-04-20

FSW

W 2014 roku brałem udział w EDK w kolebce, czyli na krakowskim Podgórzu. Nie wiem ile było osób, na pewno był kościół pękający w szwach, więc zapewne ponad 2000. Pamiętam, że wtedy po drodze można było jeszcze spotkać karetki Maltańskiej Służby Medycznej. Po drodze były też samochody, które z boku miały oko na pątników. Mimo wszystko byłem tak skoncentrowany na tym czego ja doświadczam, a dostałem w cztery litery jak nigdy w życiu, że aż się nawróciłem. To dobrze, że wreszcie pojawił się jakiś ruch w kościele, w którym przybywa, a nie ubywa.... 

Tomasz
2019-04-03

Kraków

Idziesz, czy nie? Wiesz, jest taki moment na trasie gdy nad ranem widzisz w oddali za chmurami, gdzieś na górze Kościół. Jest 7 rano, idziesz już 9 godzinę i cel Twojej wędrówki staje się realny – na wyciągnięcie ręki. Przeżyłem to na mojej pierwszej EDK. Rok wcześniej na EDK ruszył mój przyjaciel, nie wspominał mi o tym ale szedł w mojej intencji – żebym się ogarnął – jak to potem ładnie mi powiedział. Ogarnięcie oznaczało tak naprawdę nawrócenie – z tzw. wierzącego niepraktykującego na wierzącego naprawdę.... 

Maks
2019-03-29

Bronowice

O EDK dowiedziałem się 4 lata temu. Ktoś bliski powiedział mi, że jest w kościele nowy pomysł na rozwój duchowości skierowany w szczególności do mężczyzn. Nocna wędrówka, samotność, zmaganie się ze swoimi ograniczeniami i możliwość doświadczenia czegoś wyjątkowego. Bardzo chciałem spróbować. Niestety, w 2016 roku nie mogłem pójść. Byłem kilkanaście dni po operacji, lekarze zabronili. Pokora i cierpliwość. Udało mi się w końcu w 2017 roku. Później był kolejny, 2018 rok. W tym roku również idę. Myślę, że doświadczenia wyniesionej z... 

W.
2019-03-26

FSW